Listy do siebie 0.1

Czasami pisze się tak, jak do siebie.I tak to chcę zostawić i zaznaczyć.Ujęte w dyrektywy, nie śmiała bym powiedzieć Czytającemu w ten sposób. Każdy ma swój czas, ścieżkę, wyczucie i rozum. Coś pasuje, coś podrażni, albo zastanowi. Może zainspiruje? Tak to zamierzam zostawić.0.1.Nie próbuj „zrobić wszystkiego”, by poczuć spokój. Nawet gdy zrobisz uczciwie „wszystko, co należy” na dany dzień, przyjdzie kolejny i kolejny. Każdy zawiera w sobie „rzeczy do zrobienia/sprawy do załatwienia”. Nie próbuj „zrobić robotę”, by „wreszcie zaznać spokoju”. Takie zadanie, jak dążenie do spokoju poprzez robienie czegoś nie sprawdza się. Twórz strukturę wspierającą Twe Życie na codzień, a nie: próbując kontrolować wszystkie elementy Życia/Rzeczywistości… a także pamiętaj: jest „tylko teraz” ale i okienko przyszłości, którą swym „teraz” współkreujesz. Nie ciśnij na „zrobienie wszystkiego, by zacząć żyć szczęśliwie” – „nie zarobisz” w ten sposób na „lepsze życie” (raczej na kłopoty ze zdrowiem czy uwiąd relacji). Każdy dzień ma swoje aktywności i pasywności także więc.. BĄDŹ przede WSZYSTKIM! i to po swojej stronie, po stronie ŻYCIA ❣️

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *